Polacy bez odszkodowań od VW?

0

Maleją szanse na odszkodowania dla polskich właścicieli Volkswagenów, którzy kupili auta niemieckiego koncernu z silnikami diesla i oszukańczym oprogramowaniem, które pozwalało na manipulowanie wynikami pomiaru ilości szkodliwych substancji w składzie emitowanych z wydechu spalin. Warszawski sąd okręgowy odrzucił ich pozew zbiorowy.

Das Problem

W milionach pojazdów Volkswagen, Audi, Skoda, SEAT i Porsche celowo instalowano oprogramowanie komputerowe służące do fałszowania wyników pomiarów emisji tlenków azotu (NOx) z układu wydechowego do atmosfery. Oprogramowanie nie było ujawniane w dokumentacjach technicznych przedkładanych organom regulacyjnym, certyfikującym i kontrolnym w żadnym z państw, w których grupa Volkswagen produkuje albo sprzedaje pojazdy samochodowe.

W związku z tym zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo nieważności świadectwa homologacji, a co za tym idzie nieważności certyfikatów zgodności, na podstawie których samochody te zostały dopuszczone do ruchu i zarejestrowane w Polsce. Co do zasady, samochód niespełniający norm dotyczących poziomu emisji spalin nie może być legalnie sprzedany.

„Przedstawiona sytuacja pozwala uznać, że sprzedany samochód nie był zgodny z zawartą umową sprzedaży, w związku z czym przysługuje nam prawo do dochodzenia swoich roszczeń na podstawie przepisów dotyczących rękojmi za wady rzeczy lub o niezgodności towaru z umową. Działania grupy Volkswagen mogą także stanowić nieuczciwą praktykę rynkową, tj. wprowadzenie w błąd w zakresie informacji o cechach samochodu” – czytamy na stronie internetowej stowarzyszenia osób poszkodowanych przez spółki Volkswagen AG.

Volkswagen AG potwierdził informacje dotyczące świadomego manipulowania wskaźnikami emisji spalin w wyposażonych w silnik diesla samochodach produkowanych przez koncern, ale na swój lakoniczny i nie wskazujący na realną skruchę sposób: „Rada Nadzorcza ze smutkiem i z troską przyjmuje fakt stwierdzenia nieścisłości przy określaniu wartości CO2 podczas homologacji pojazdów koncernu Volkswagen”.

Poszkodowanych w aferze „diesel gate” jest około 140 tys. polskich kierowców. Zrzeszeni w inicjatywie stopVW.pl walczą o 30 tys. zł odszkodowania. Warszawski sąd uznał jednak, że polska jurysdykcja tej sprawy nie obejmuje. Według sądu do szkody doszło na terenie Niemiec i to tamtejszy wymiar sprawiedliwości powinien rozpatrywać tę sprawę. Polscy kierowcy zapowiadają odwołanie od tej decyzji. Jeśli w wyższej instancji zostanie ona odrzucana, szanse na odszkodowanie drastycznie zmaleją. Pozostaną bowiem pozwy indywidualne przed niemieckimi sądami.