PODZIEL SIĘ

Audi w elpedżi, beta w benzie, passeratti, betka w metalik kolorze, to samochody, którymi jeździ muzyka disco polo. I nie oszukujmy się, to również opisy samochodów, którymi porusza się większość Polaków. To w nich wybrzmiewają proste, schematyczne, łatwo wpadające w ucho teksty piosenek muzyki dyskotekowej z pola.

Statystyka jest nieubłagana, i choć z badania „Preferencje muzyczne Polaków” przeprowadzonego przez TNS OBOP wynika, że ulubionym gatunkiem narodu jej pop, a disco polo zajmuje drugie miejsce, to należy pamiętać o czynniku psychologicznym zażenowania towarzyszącego przyznawaniu się do takiej preferencji. Disco polo jest w tym względzie podobne do PiS, które przed ostatnimi wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi okazało się mieć wielu ukrytych sympatyków, którzy w sondażach nie przyznawali się do tego, jak zagłosują.

Zapomnijcie więc o mikstejpach, drone’ach, setach dub-techno i epkach nieznanych kapel avant-rockowych, najpowszechniejszym językiem na świecie jest będący nam tak obcy jak tylko się da – chiński, a statystycznie najpopularniejszą w Polsce muzyką, i to nie tylko na weselach, jest właśnie disco polo, którego przecież nikt nie słucha.

Współczesna muzyka ludowa, ponieważ masowa, podejmuje tematy dotyczące wielu dziedzin życia i nie pomija motoryzacji, która przecież jest bliska sercom rodaków.
Disco polo to zatem wyraz ekspresji czystej samochodowej pasji, jak w piosence Bma, grupy Vizza & V-project. Uwielbienie bawarskiej marki nie zna podziałów na kategorie i modele, „Trójka, piątka czy tez siódema, Najlepsza maszyna to jest beema”. To list miłosny do BMW, które stoi ponad konkurencją, „Betka beemka w metalik kolorze. Nie potrzebny mi jest merc – Beemą się wożę”.

Disco polo prezentuje również podejście do tematu z dystansem oraz w ujęciu praktycznym, co powinno stanowić paliwo discopolowego wehikułu? Co jest discopolowym afrodyzjakiem na kołach? Z odpowiedzią spieszy zespół Faster, który z jednej strony wskazuje na „Audi w LPG (el pe dżi)”, które sprawia, że „Jestem Panem każdej wsi, Wsiadaj niunia zamknij drzwi, W Audi dam Banana Ci! „

…a z drugiej podkreśla supremację „Bety w benzie”, która wydaję się mieć tę przewagę, że podkreśla wysoki status ekonomiczny właściciela, „Jest w benzynie, nie na gaz! ” oraz „To nie żadne TDI, Beta w benzie lepiej brzmi, ”. Taka wersja silnikowa stanowi również poważny kapitał w staraniach o względy płci przeciwnej, „A ja Betą w benzie gnam, Gumę pale, kasę mam, Kasia, Asia, już tam jest, W Becie im zrobimy test!”.

Ale disco polo potrafi też być egalitarne, nie wyklucza posiadaczy skromniejszych samochodów. Grupa Rompey w piosence Passerati wskazuje, że „Każdy dobry chłopak z polskiej wsi, wozi się passatem w TDI”.

Poważnie do tematu samochodów i spraw sercowych podchodzi weteran sceny, zespół Boys. Utwór „Koleś z bety” opowiada oczywistą historię motocyklisty, który przegrał walkę o względy kobiety z kierowcą samochodu, co nie dziwi dlatego, że cztery koła zawsze górować będą nad dwoma, a motory są zwyczajnie niebezpieczne i głupie, „Próbowałem z razy 6 , Chociaż ci powiedzieć część, Lecz ja nic nie działam tu, Wolisz gościa z BMW”.

Z kolei Tomasz Niecik, „Cztery osiemnastki”, wskazuje na najnowsze trendy w konfiguracjach stosunków damsko-męskich, śpiewa: „Cztery Osiemnastki, tylko w moim samochodzie
To jest teraz trendy to jest teraz w modzie”.

Summary
Review Date
Reviewed Item
Disco Polo o motoryzacji
Author Rating
51star1star1star1star1star