PODZIEL SIĘ

Japońskie samochody od lat są uważane za synonim niezawodności i bezawaryjności. Wprawdzie istnieją malkontenci narzekający na ceny części zamiennych do japońskich marek, jednak nawet oni w końcu uczciwie przyznają, że przecież części zamienne nie przydają się często. Czy bezawaryjność tych samochodów to fakt, czy mit?

Od czego zależy kondycja japońskich aut?

Sława niezawodności japońskich marek sięga czasów, kiedy auta te rzeczywiście były produkowane w kraju kwitnącej wiśni. Dziś nie zawsze tak jest, dlatego też sława bezawaryjności japońskich samochodów nieco zbladła. Za najmniej bezawaryjną markę uchodzi obecnie Nissan – dzięki sojuszowi i późniejszej fuzji z Renault. Najlepszą opinią wciąż cieszą się Toyota i Honda.

Jak sława o bezawaryjności przekłada się na sprzedaż?

Japońskie samochody, nawet przy wysokich cenach, od lat mają swoich wiernych fanów. Ostatnio nawet dealer Honda zanotował dość istotny wzrost sprzedaży. Japońskie samochody można już śmiało uznać za kategorię specjalną, której sprzedaż nie ulega okresowym modom. Nawet jeśli obecnie niektóre z marek nie są już tak bezawaryjne, jak jeszcze kilkanaście lat temu, to wciąż pozostawiają daleko w tyle marki europejskie. Jedynym hamulcem dla sprzedaży są ceny – nie każdy klient jest w stanie zwizualizować sobie w głowie przyszłość swojego auta i mieć świadomość, że na tańszą markę, sumując wszelkiego rodzaju drobne awarie, po prostu wyda więcej.